progresja

Temat: Blachy w Lanosie
Prosze wytlumacz mi jak jest zatem z lakierowaniem tych zdrapek Lanos
`1999.
fabryka wyjasniala ze to wina lakieru, ty mowisz, ze to wina
ocynku.
Jak zatem lakierowac Lanosa gdy lakier zacznie sie luszczyc.
Chyba nie trzeba zdzierac tej powloki cynkowej w calosci,
bo takiej pracy nikt nie wykona, jedynie mozna elektrolitycznie, albo
kwasem.

A jezeli juz stara powloka cynkowa pozostanie to czy po ponownym
lakierowaniu nie bedzie lakier znow odchodzil od cynku ?

Pytalem sie w warsztacie lakierniczym, ale powiedzieli ze nigdy sie nie
spotkali z takim przypadkiem , a co mechanicznym szlifowaniu
daja podklad i szpachle, zatem jest izolacja miedzy ocynkiem a lakierem.
Ale to juz chyba nie jest to co fabryczny lakier.

Bede wdzieczny jezeli wyjasnisz te sprawe fachowo.
Dariusz
Tak. Nie wiem tylko, czy wszystkie blachy. Wlasnie ten ocynk spowodowal
klopoty z trzymaniem sie lakieru kataforetycznego w Lanosach z wiosny ' 99.
Na pewno ocynku nie maja blachy Poloneza (i dlatego ten sam lakier na
Poldkach z tego okresu jest O.K., mimo, ze linia produkcyjna i warunki
polozenia byly te same).
O pozostalych modelach nie wiem.

Krzysztof Lyzwa


Źródło: topranking.pl/1604/blachy,w,lanosie.php


Temat: Lanos'99 i problemowy lakier


Jeszcze dodam ceny w jakich one sa oferowane: 20.500 i 22.500 z talonem
na dwuletnia gwarancje lakieru.
Co jest jeszcze ciekawe, do egzemplarza za 20.500 nie mozna dokupic
talonu, tzn. juz z gory wiadomo, ktore auta sa za 20,5 a ktore za 22,5.
Czy to moze znaczyc, ze te drozsze sa obarczone mniejszym ryzykiem?


Mam zdrapke, ktora kupilem w lutym 2000 za 24700. Wtedy to byl niespelna
roczny samochod z przebiegiem 9000km. Wtedy chcialem kupic cos uzywanego ale
po miesiac szukania i sprawdzeniu chyba ilustamnastu samochodow z ktorych
kazdy mial jakies przezycia dalem sobie spokoj i kupilem Lanosa z salonu.
Szzcerze mowiac do dzisiaj jestem b. zadowolony. Moze dlatego bo to moj
pierwszy samochod :)  Ale dzisiaj przy takich cenach samochodow kupowanie
Lanosa z 1999 roku za 22.5kPLZ chyba nie za bardzo ma sens. Za tyle kupisz
samochod z 2000 roku przy odrobinie szczescia (moj kumpel za tyle sprzedalm
Lanosa 1.5DOHC S wlasnie z 2000 roku). Nie zapomnij ze samochody te
(zdrapki) nie maja bezplatnych przegladow. Poza tym przy obecnym popycie na
auta naprawde mozna kupic duzo samochodow 2,3 letnich za 22kPLZ.
Co do lakieru nie ma najmiejszych problemow. Jakis czas temu mialem
obcierke, po ktorej sprawdzalem czy luszczy sie lakier i nic z tego. Tzn.
poki co wszystko OK. Ale odpukac w nielakierowana blache poki co. Gdzies
kiedys czytalem ze tak naprawde "trafione" bylo 5% samochodow z serii ale
skoro mogli wycofac wszystkie na koszt Henkla to to zrobili.

Pozdro

PaPi


Źródło: topranking.pl/1619/lanos,39,99,i,problemowy,lakier.php


Temat: BTW Lanosów


Kysy wrote:

Widziałem takiego, któem odpada lakier. Cało ć wyglądała jak zwykła nowa
gablota, ale na tylnym zderzaku, na  rodku u góry na do ć dużej powierzchni
wyłaniała się czarna warstwa podlakierowa - było to bardziej niż wyra ne,
gdyż lakier miał kolor czerwony.


OK ale Ty piszesz, ze lakier odpada z czesci plastikowej jaka jest
zderzak a Lanosy
wymieniaja bo blachy byly fosforowane nie tak jak trzeba. Plastikow sie
nie fosforuje
wiec pewnie lakier ze zderzaka odpadal bo wlasciciel taniego Lanosa z
niepolakierownymi
firmowo zderzakami wpadl na pomysl rownie taniego pokrycie ich lakierem
bez podkladu do
plastikow i dlatego schodzi platami.


Mało tego z przedniej czę ci samochodu lakier odpadał całymi płatami, ale
tam już wyłaniała się srebrno niebieska warstwa. Wyglądało to niestety
paskudnie, a lakier łuszczył się okropnie.


O jakiej "przedniej czesci" piszesz; zderzak, maska?
BTW ktos moze wie, czy wymieniaja tylko Lanosy lakierowne i produkowane
w Polsce czy tez rowniez
te zrobione w Korei a przywiezione w czesciach do prostego montazu
(ojciec ma "wypasiona" wersje
i w/g VIN wyprodukowana w Korei a nie na Zeraniu)?

Piotrek


Źródło: topranking.pl/1622/btw,lanosow.php


Temat: malowanie plastików, zderzaków...


dlaczego na niektorych autkach odlazi lakier ze zderzakow ? czy sa to
nieoryginalne, lipowate malowania "po stodolach" :) ? mam czarne zderzaki
i
chcialem je polakierowac ale widzac te ze schodzacym lakierem mam
watpliwosci : czy zderzak on nowosci czarny (niemalowany) nadaje sie do
takiej przerobki ? a moze ktos orientuje sie czy kosztowo zblizone jest to
do malowania blach ?

pozdrawiam
Darek


Mi kiedys zaproponowano w ramach naprawy z AC pomalowanie zderzakow w
Lanosie. Powiedziano mi ze te malowane zderzaki to nic innego jak zwykly
zderzak. Pozwolilem wiec polakierowac i jestem w sumie zadowolony, ale
Lakier owszem zlazi. Nie sa to jakies wilkie ubytki bo raczej malutkie,
ktorych nier widac ale paskudnie to rokuje na przyszlosc. Do tej poty
zderzaki mają już ze 5 lat w kolorze i widac w okolicach tablicy
rejestracyjnej zlamania lakieru i luszczenie. Ale to w sumie zderzak wiec
...niech zlazi i peka.
Red


Źródło: topranking.pl/1626/malowanie,plastikow,zderzakow.php


Temat: Pytanko - Lanosy reklamowane na lakier
Mam jeszcze jedno pytanko dotyczace Lanosow sprzedawanych z bonifikata,
reklamowanych na felerny lakier.

W salonie poinformowano mnie, ze nie ma Assisstance, ale jest gwarancja
na lakier.
Moze nie gwarancja, ale rekojmia dealera, ze dokonana malowania
uszkodzonego elementu na wlasny koszt.
Znalazlem tez dealera, ktory wyznaczyl limit kosztow malowania na 4.500
zl.

Poniewaz chce go kupic, to co bedzie z Auto-Casco w przypadku drobnej
stluczki.
Moze sie zdarzyc ze z wlasnej winy uderze lub otre sie o garaz,
barierke, czy tez na parkingu mnie ktos otrze drzwiami
i zluszczy sie lakier w tym miejscu.

Czy wtedy dealer tez pokryje koszty malowania elementu w ramach rekojmi
?
Tutaj mam watpliwosc, poniewaz ew. zluszczenie lakieru bedzie zawinione,
spowodowane przez osobe trzecia, czy tez kierowce, a nie w wyniku
dzialania sily wyzszej ( procesu technologicznego).

Czy wtedy dealer moze odmowic naprawy na podstawie rekojmi,
a auto-casco moze mniejszyc odszkodowanie lub odmowic jego wyplaty ,
opierajac sie na ocenie technicznej, ze zluszczenie lakieru nastapilo
nie w wyniku wypadku, a skutkiem wadliwej technologii malowania.

Jest jeszcze jeden przypadek.
Mianowicie dealer informowal, ze lakier moze sie zluszczyc w myjni
mechanicznej lub podczas mycia woda pod cisnienie.

Co wtedy, czy myjnia odmowi wyplaty odszkodowania, twierdzac, ze
kierowca , uzytkownik mial zakaz mycia samochodu w myjni ?

Oficjalnie takiego zakazu nie ma.
Ale nieoficjalnie zostalem poinformowany o unikaniu mycia w myjni
mechanicznej.

Kto pokrywa ew. koszty malowania w takim przypadku ?

I jeszcze jedno. Jezeli ktos mial reklamowanego Lanosa i widzial
w jakim sposob powstaje luszczenie lakieru to prosze o kontakt na
privat.

Chce z placu ew. wybrac taki, ktory bedzie najmniej podatny na
luszczenie lakieru.

z powazaniem
Dariusz


Źródło: topranking.pl/1616/pytanko,lanosy,reklamowane,na,lakier.php


Temat: Lanos'99 i problemowy lakier
p@gd.home.pl (PaPi) napisal w <988o2e$k3@news.tpi.pl:


Ale dzisiaj przy takich cenach samochodow kupowanie Lanosa z 1999
roku za 22.5kPLZ chyba nie za bardzo ma sens. Za tyle kupisz
samochod z 2000 roku przy odrobinie szczescia (moj kumpel za tyle
sprzedalm Lanosa 1.5DOHC S wlasnie z 2000 roku).


Wlasnie w tym problem, ze nie jest tak latwo znalezc cos ciekawego w
tej cenie. Poza tym zawsze sa to auta z jakims przebiegiem, nikt nie
zagwarantuje historii tego auta, tzn. czy nie mialo przykrych zdarzen
itp.
Chcialby tez uniknac kupowania na gieldzie.
Te Lanosy, o ktorych mowie, maja przebieg wlasnie rzedu kilku tysiecy
no i jest pewnosc, ze nie byly bite lub cos w tym stylu.
Widzialem tez ceny Lanosow uzywanych z tego roku i nawet starsze, ktore
niejednokrotnie byly drozsze (nie porownywalem dokladnie dodatkowego
wyposazenia, ale akurat ono nie jest dla mnie priorytetem).


Nie zapomnij ze
samochody te (zdrapki) nie maja bezplatnych przegladow.


O, tego nie wiedzialem...
Ale nie rozumiem tego, lakier to osobna sprawa, ale przeciez gwarancja
na podzespoly mechaniczne pozostaje. Wiec dziwne, ze nie sa te auta
objete bezplatnymi przegladami :-o


Co do lakieru nie ma najmiejszych problemow.
Jakis czas temu mialem obcierke, po ktorej sprawdzalem czy luszczy
sie lakier i nic z tego. Tzn. poki co wszystko OK. Ale odpukac w
nielakierowana blache poki co.


Trzymam kciuki za Twoj lakier :-)


Gdzies kiedys czytalem ze tak
naprawde "trafione" bylo 5% samochodow z serii ale skoro mogli
wycofac wszystkie na koszt Henkla to to zrobili.


Rozmawialem dzis po poludniu z facetem z komisu, ktory powiedzial, ze
to wina lakieru (nie podkladu tudziez przygotowania blachy).
Zastosowali ponoc jakis ekologiczny.
Zastanawiam mnie zatem, ze skoro poszla jakas seria z tym lakierem, to
czemu jedne autka sie "luszcza" a inne nie...

Dzieki za odpowiedz
Pozdrawiam
Grzes


Źródło: topranking.pl/1619/lanos,39,99,i,problemowy,lakier.php


Temat: Blachy w Lanosie

Dariusz napisał(a) w wiadomo ci:

Tak. Nie wiem tylko, czy wszystkie blachy. Wlasnie ten ocynk spowodowal
klopoty z trzymaniem sie lakieru kataforetycznego w Lanosach z wiosny '
99.
Na pewno ocynku nie maja blachy Poloneza (i dlatego ten sam lakier na
Poldkach z tego okresu jest O.K., mimo, ze linia produkcyjna i warunki
polozenia byly te same).
O pozostalych modelach nie wiem.

Krzysztof Lyzwa
Prosze wytlumacz mi jak jest zatem z lakierowaniem tych zdrapek Lanos
`1999. fabryka wyjasniala ze to wina lakieru, ty mowisz, ze to wina
ocynku.


Dokladnie, to fabryka ma racje. Po prostu przez pomylke (lub glupote
jakiegos Zoltka) nalano do wanien kataforetycznych lakier nie nadajacy sie
do blach ocynkowanych. Sprawa sie "rypla", gdy kilka samochodow zostalo "za
dokladnie" umytych w myjniach samochodowych.
Zeby to do konca wyjasnic: kataforeza jest pierwsza warstwa lakieru, jaki
jest nakladany W FABRYCE na pospawana, odtluszczona i fosforanowana
karoserie samochodowa. Nalozenie polega na calkowitym zanurzeniu budy w
wannie z lakierem i przepuszczeniu pradu elektrycznego. Wanna jest anoda,
karoseria katoda, stad nazwa - kataforeza. Lakier kataforetyczny wlazi wiec
wszedzie, pokrywa cala karoserie i stanowi jej podstawowa ochrone przed
korozja. Po nalozeniu kataforezy cala buda idzie do pieca, gdzie jest
wypiekana w temp. ok. 180 deg. C przez ok. 45 min. Dopiero potem jest
nakladana mastyka (na spod), kitowane sa dziury w karoserii i nakladane sa
pozostale warstwy (podklad i albo unilak albo metalik i lakier bezbarwny). Z
tym, ze podklad i lakier nawierzchniowy sa nakladane nie na cala bude, tylko
na widoczne po montazu jej czesci.
Jakie stad wnioski:
1. Lakier oryginalny trzyma sie dobrze blachy nieocynkowanej, spawow,
zgrzewow itd. Zle trzyma sie tylko blachy ocynkowanej. Jak zle, trudno mi
ocenic (prawdopodobnie nie najgorzej, skoro schodzi tylko w szczegolnych
okolicznosciach - goraca wilgoc, silne tarcie i tylko z niektorych
egzemplarzy).
2. Dokladne oczyszczenie calej budy i powtorne nalozenie kataforezy jest w
warunkach warsztatowych praktycznie niemozliwe.
3. Trudno ocenic, jak odporny na korozje bedzie ten samochod przy dluzszym
uzytkowaniu.

Jak zatem lakierowac Lanosa gdy lakier zacznie sie luszczyc.
Chyba nie trzeba zdzierac tej powloki cynkowej w calosci,


Nie. Idealnie byloby zedrzec caly lakier i NIE USZKODZIC OCYNKU. Z definicji
niemozliwe. Poza tym lakier nalozony w warsztacie moze byc gorszy nawet od
swego wadliwego poprzednika.
bo takiej pracy nikt nie wykona, jedynie mozna elektrolitycznie, albo
kwasem.

A jezeli juz stara powloka cynkowa pozostanie to czy po ponownym
lakierowaniu nie bedzie lakier znow odchodzil od cynku ?

To zalezy - czym i jak sie polakieruje. Tu nic nie jestem w stanie doradzic.

Pytalem sie w warsztacie lakierniczym, ale powiedzieli ze nigdy sie nie
spotkali z takim przypadkiem , a co mechanicznym szlifowaniu
daja podklad i szpachle, zatem jest izolacja miedzy ocynkiem a lakierem.
Ale to juz chyba nie jest to co fabryczny lakier.


Na pewno nie.

Bede wdzieczny jezeli wyjasnisz te sprawe fachowo.
Dariusz

Staram sie.

Krzysztof Lyzwa


Źródło: topranking.pl/1604/blachy,w,lanosie.php


Temat: LANOS - czy warto?


| Wszystko to wydaje mi się nieco dziwne - samochody kosztują podobno 25k
| (piszę podobno bo się z takowymi nie spotkałem),

cena od 25.500 zl w gore , widzialem tez po 29.000 zl ( te zdrapki).
25% upustu od ceny brutto nowego z rocznika 2000.


Tia a w dodatku kto Ci na takiego uzywanego Laniego nie od dealera da
fakture ?


w wyposażeniu mają jakiś
| kupon, uprawniający do lakierowania, ale oprócz dachu, ponadto
ograniczenia
| w gwarancji...

| Koledzy - przecież za 25k (to przed "targowaniem") można kupić LANOSA z
| ogłoszenia - przejrzałem dzisiejszą AUTO GIEŁDĘ - wybór w tej cenie
dosyć
| spory przeważnie można znaleźć bez problemu rocznik 99 z małym
przebiegiem
| (8-15 tys. km), normalną gwarancją - jeszcze 2 latka, różne wersje
| wyposażenia... A że autko używane? A te z trefnym lakierem to niby
jakie?...

Jedyne co istotne, to to ze sprzedaje je fabryka i nie byly bite, po
wypadku, ani kradzione.
i sa sprzedawane sa przez autoryzowanych dealerow Daewoo.


Jest to jakis argument. Przed zakupem mojej zdrapki szukalem troche po
uzywanych; ogladalem 3 sztuki z 99r i byly mocno zuzyte, przebieg 20-40kkm,
porysowane etc.


| P.S. Widziałem dzisiaj jednego używanego w komisie przy salonie DAEWOO.
| Wersja sedan, zieloniutki jak z pod igły, 8 tys. na liczniku, 1.5 DOHC
16V,
| zderzki w kolorze nadwozia i takie tam... A cena? -  26k. Pewnie można
się
| potargować. Normalna gwarancja.

Musialbys sprawdzic czy nie byl rozbity w wypadku i ze wlasciciel nie
odebral juz odszkodowania z ubezpieczalni.
A to jest prawie niewykonalne, bo ubezpieczalnia sie wykreci od
potwierdzenia wypadkowosci wozka.

I kto zwietrzył interes w tych trefnych
| LANOSACH?

A zwietrzyl ktos ?


Ano ja. Jak na razie nie zaluje.


Ktos to kupuje na ryzyko, zatem warto przedyskutowac, czemu jeden lubi
ryzyko a drugi nie.
I dlatego warto podyskutowac o bardziej naukowych metodach badania
lakieru samochodow niz szybkie odrywanie plastra od lakieru.

Masz racje ze 25% obnizki z tytyulu wadliwego lakieru to bardzo malo
bo dochodzi do tego bonifikata za rocznik 1999
i bonifikata za zuzycie i uzywany samochod.
W koncu samochod z przebiegiem 10.000 czy 20.000 km to jest uzywany i
roczny.
Zatem w Niemczech -25% obnizki to standard.
A dodatkowo dochodzi ryzyko felernego lakieru
i ryzyko, ze po lakierowaniu powloka nigdy nie bedzie tak trwala jak
fabryczna
a kupujacy bedzie go uznawal za wypadkowy,
bo lakieruje sie po wypadku, a nie po to aby zmienic kolor.

Niemniej 20.000 zl za takiego felernego mi odpowiada
i czekam ze cena zostanie obnizona po probnej wybranej partii
100 czy 200 samochodow.
W koncu to jest 6000 samochodow z wymiany, w roznym stanie i z taryfy i
z firm i z leasingu, wypozyczalni itd itd.

Dlatego oczekiwalem na odpowiedz rzeczoznawcy samochodow, ktory
zaoferuje usluge wybierania samochodu z najlepszym lakierem,
gwarantujacym unikniecie lakierowania.
I nadal czekam.


Po pierwsze drogi Dariuszu to nie 6000 tys. zostalo rzuconych na rynek. Z
tego co wiem to jest jakies 100 samochodów na województwo. Te 6000 tys. to
wszystkie wycofane i wymienione sztuki. Wiekszosc z nich zostala wycofana na
zapas tj. w okresie kiedy stosowano ta nieszczesna metode BOSH'a. A do tego
zeby Twój samochód stal sie zdrapka nie jest to wystarczajacy warunek. Bez
wchodzenia w szczególy techniczne - koles z DU mówil o 3000 wadliwych, z
których czesc sprzedali Policji (stad ten nagly wysyp Lanosów 4D w Policji)
za okolo 15000 za sztuke. Cala reszta jest autami sprawnymi z lakierem w
porzadku jedynie podejrzanymi o to ze moga kiedys zaczac sie luszczyc :((.

Pozdro

PaPi


Źródło: topranking.pl/1605/lanos,czy,warto.php