progresja

Temat: Jak walczyć z tym?
Laser chirurgiczny CO2

Promieniowanie lasera CO2 jest absorbowane przez tkankę, co powoduje odparowanie chorej tkanki w sposób bezkrwawy i bezbliznowy.

Służy do bezkontaktowego, precyzyjnego usuwania narośli skórnych:
brodawek,
włókniaków,
kłykcin,
prosaków,
żółtaków,
mięczaków,
brodawek łojotokowych.
Źródło: prosaki.fora.pl/a/a,3.html



Temat: Bezpieczne zabiegi bez skalpela
Chcesz usunąć znamię, brodawkę lub bliznę? Poddaj się „lodowej" operacji, która nie pozostawia śladów. Te zabiegi poleca się też przy nadżerce szyjki macicy i żylakach.

Rolę czarodziejskiej różdżki w rękach lekarza pełni kriosonda - rurka zakończona złotą końcówką. Wystarczy na chwilę przyłożyć ją do narośli czy znamienia, by zmieniły się w sopel lodu i odpadły. A to za sprawą wyjątkowo niskiej temperatury (-80°C), która niszczy chore tkanki. Dzięki temu bez nacinania łatwo je oddzielić od zdrowych. Zabieg przebiega bezkrwawo i nie pozostawia blizn. Ponadto trwa zaledwie kilka do kilkunastu minut i od razu po nim można pójść do domu. Nie wymaga również znieczulenia ogólnego, choć czasami stosuje się miejscowe. To ważne szczególnie dla osób, które nie mogą być poddane narkozie (chodzi tu o dzieci, ludzi w podeszłym wieku czy mających jakieś kłopoty ze zdrowiem).

Operacje oparte na zamrażaniu wykonuje się już w Polsce. Na razie można im się poddać jedynie w prywatnych klinikach, oczywiście płacąc za nie z własnej kieszeni. Mimo to w wielu wypadkach warto się na nie zdecydować. Często bowiem kriozabieg przynosi o wiele lepsze efekty niż tradycyjna ope-racja czy nawet ta nowocześniejsza, czyli z wykorzystaniem lasera. Dlatego zanim jakiekolwiek zmiany, zwłaszcza na skórze, zaczną powiększać się lub pojawiać w nowych miejscach, a ty będziesz je wstydliwie ukrywać pod ubraniem, wybierz się do kriochirurga. Wspólnie ze specjalistą będziesz mogła rozważyć ich usunięcie.

Mróz, który leczy skórę

Wymrażanie najlepiej się sprawdza w dermatologii. Za pomocą niskiej temperatury można likwidować rozmaite zmiany na skórze: począwszy od odcisków na podeszwach stóp po brodawki, włókniaki, tłuszczaki czy tzw. kurzajki. Ponieważ te ostatnie mogą się rozsiewać, lepiej jak najszybciej zdecydować się na zabieg. Podobnie rzecz się ma z charakterystycznymi, „zwisającymi" niewielkimi naroślami, określanymi jako brodawki starcze. Metodą tą łatwo również usunąć pieprzyki i znamiona barwnikowe. Wcześniej (np. podczas pierwszej wizyty) lekarz musi je obejrzeć i czasami pobrać próbkę do badania histopatologicznego. Jego wynik określi, czy mamy do czynienia z nowotworem (czasami w takiej sytuacji wskazana jest tradycyjna operacja), czy też nie. „Lodowym skalpelem" usuwa się także zmiany w miejscach intymnych. W ten sposób wycina się zarówno pofałdowane narośla (kłykciny kończyste), jak i hemoroidy.

W każdym wypadku wymrażanie przebiega podobnie. Różnica dotyczy wyłącznie kształtu i rodzaju końcówki w kriosondzie: innej lekarz użyje przy zwykłych kurzajkach, a innej przy hemoroidach. Jeżeli zmian nie jest zbyt wiele, wystarczy jeden zabieg. Niekiedy jednak koniecznych jest kilka wizyt w gabinecie chirurga. Za wycięcie jednej brodawki płaci się ok. 100 zł, usunięcie hemoroidów to zwykle wydatek rzędu 2500 zł.

Zamiast operacji

Kriochirurgia pozwala również na usuwanie nadżerki szyjki macicy i żylaków. W pierwszym wypadku stosowane tradycyjnie metody (np. wypalanie nadżerki podczas elektrokoagulacji lub zabiegu laserowego) pozostawiają na szyjce macicy sztywne blizny. Jest to szczególnie niekorzystne u kobiet, które jeszcze nie rodziły. Blizny powodują, że podczas porodu mięśnie szyjki macicy nie są w stanie prawidłowo się rozciągnąć, co może doprowadzić do jej pęknięcia. Jeśli więc ginekolog zalecił ci usunięcie nadżerki, a planujesz jeszcze zostać mamą, zdecyduj się nawymrażanie. Co prawda, za ten zabieg będziesz musiała zapłacić 250-300 zł, ale za to unikniesz komplikacji przy porodzie.

Równie skuteczne i bezpieczne jest usuwanie żylaków metodą kriostrippingu. Najpierw chirurg wprowadza kriosondę w uszkodzoną żyłę. Następnie chorobowo zmienione naczynie krwionośne zamrażane jest do temperatury -80°C, co sprawia, że zamienia się ono w sopel lodu. Po chwili lekarz wyjmuje uszkodzone naczynie przez niewielkie nacięcie na skórze. Dzięki temu po zabiegu nie pozostają jakiekolwiek blizny. W przeciwieństwie do innych sposobów operowania żylaków kriostripping nie wymaga ogólnej narkozy, wystarczy znieczulenie miejscowe. Niestety, jest dość kosztowny, bo za interwencję chirurga płaci się ok. 3000 zł.

Źródło: Claudia
Źródło: cafemirenium.kylos.pl/viewtopic.php?t=8883